• Wpisów:158
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:07
  • Licznik odwiedzin:5 730 / 1464 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeju nie było mnie tu 15 dni...
Hej misiaczki ) Mam nadzieję,że o mnie pamiętacie. Chcieli byście coś porobić? <333
Kocham was <33
 

 
Hejcia misie! Jak wam się podoba teledysk do Steal My Girl??? <33
 

 
Hej misie!!! <33333 Za 3 minuty Steal My Girl!!! Mam podnietę!!! <33333
 

 
I już po dyskotece Czuję się obolała,ale szczęśliwa. Było OWOA <33
 

 
Hejka misiunie! <33 Za niecałe 1,5 godziny imprezka!!! <333
 

 
Odpada Liaś :c Kto następny? <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

ralust
 
sexilouiwiki
 
Specjalnie dla Wiki

Ciało obezwładnione
Choć jest tu ze mną
Myśli gdzie indziej
Poszły daleko świat
Podążam za nimi
Chodź nie mogę nadarzyć
Proszę je by zwolniły na moment
Lecz one pędza jak szalone



Innej tematyka nie przyszła mi do głowy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej misie <33 Jeśli chcecie popisać ze mną bardziej prywatnie piszcie na ten e-mail wiki428plusik.pl@gmail.com . Czekam na jakąś wiadomość <33
 

 
Hej kociaki <33 Ja tylko na chwilę. Chcę wam powiedzieć,że nwm o której wejdę dziś na bloga bo dopiero teraz po ośmiu godzinach przyszłam ze szkoły i muszę odrobić lekcje i nauczyć się na 2 testy. Ale wejdę Buziaczki! Enjoy! <33
 

 
<3333 Larry <33
 

 
<33333333
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Za chwilę dodam wam kilka fajnych zdjęć 1D które znalazłam w internecie
 

 
A i jeszcze jedno. Udzielajcie się. Ten kto będzie najbardziej aktywny na moim blogu dostanie w środę lub czwartek (zależy od tego ile będzie zadawane i do nauki) one shot'a z ulubieńcem. Liczę na was <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Więc odpada Zi :c . Kto następny?
 

 
Hej ) Teraz może zagramy w wykreślankę chłopców z 1D. Piszcie który odpada pierwszy-Niall,Lou,Harry,Liam czy Zayn? <33
  • awatar sexilouiwiki: @Yes, It's fine.: Wiem,że jeśli odpadnie jeden to zdjęcie jest do bani,no ale... Okey,odpada Zi <33 xoxo
  • awatar Yes, It's fine.: Nie potrafię wybrać ! Kurde sis musiałaś ?! Ale... jak odpadnie jeden... to to już nie będzie perfekcyjne zdjęcie... och... dobra Zayn bardzo cię kocham ale niestety odpadasz <3 xx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Okey )) Więc zdjęcie trzecie i czwarte zaklepane
 

 
Dedyk dla Wiola55664 <33
 

 
Dedyczek dal Yes,It's fine <33
 

 
A teraz zaklepujcie sobie zdjęcia! Czas... Start! <33
 

 
I ostatnie czwarte:
 

 
Macie trzecie:
 

 
No więc macie zaklepywankę 1D. Później dostaniecie dedyki z zaklepanymi zdjęciami. Zrobię to trochę po swojemu. Najpierw dodam 4 posty,każdy z jednym zdjęciem,a dopiero pod 5 postem będziecie komentować,kto jakie zdjęcie zaklepuje. Macie pierwsze:
 

 
Hmm... Co robimy? ^^ Może chcecie w coś pograć,albo coś?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hejjj .Jak podoba wam się ta przeróbka? Jedna z naszych sis zrobiła ją dla mnie ^^ (to ja i Louis) I tak. Wiem,że jestem baaaaaardzo brzydka. Uwaga! Mogą wam popękać ekrany xD
  • awatar Yes, It's fine.: Przybij pjone bo też noszę oksy <3 XD Ej która sis ? Chętnie do niej uderzę :D xx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej <33 Więc skoro brak wam pomysłów napiszę krótkiego shota o Larry'm. Miłego czytania <3 :


Louis krzątał się po kuchni,podśpiewując przypadkową piosenkę usłyszaną w radiu. Harry brał prysznic,a on postanowił przygotować im smaczną kolację. Chciał zrobić mu niespodziankę. Mieli tydzień wolnego. Tydzień bez tej całej szopki. Bez Eleanor. Bez ukrywania tego,co tak naprawdę jest pomiędzy nimi.

Nałożył na dwa talerze makaron z sosem. Nie byłby sobą,gdyby w trakcie tej czynności,nie stracił przynajmniej jednej piątej posiłku,która wylądowała na podłodze. Zaklął cicho sprzątając bałagan,po czym zaparzył herbatę dla swojego chłopaka. Malinowa z łyżeczką cukru,tak jak lubił.
- Harry,pospiesz się! Utopiłeś się pod tym prysznicem?!-krzyknął gdy Styles od dłuższego czasu przesiadywał w łazience.
- J-Już idę Lou-odpowiedział mu znajomy,ale jakby trochę zmieniony głos
Zdezorientowany zmarszczył czoło i udał się w kierunku toalety. Przystaną przy drzwiach cicho nasłuchując lejącej się wody,jednak nie słyszał nic oprócz...cichego łkania. Wystraszony nie na żarty,szarpnął za klamkę beżowych drzwi,jednak one nie ustąpiły.
- Skarbie,otwórz-poprosił lekko pukając
Po chwili,zdającej się trwać wieki rozbrzmiał dźwięk oznajmiający otwarcie zamka. Oczom Louisa ukazała się głowa pełna mokrych loków. Jednak jego twarz wydawała się być mokra od płaczu,nie od wody.
- Co się dzieje Curly,wszystko w porządku?-wepchnął się do środka pomieszczenia,obejmując jego nagą klatkę piersiową. Biały ręcznik,owinięty wokół bioder,był jedyną rzeczą,okrywającą ciało 20-sto latka.
Poczuł silne ramiona oplatające jego szyję i mokry nosek,który znalazł sobie miejsce tuż przy nich
- Nie płacz,proszę. Cokolwiek to jest,damy radę,jasne? Chodzi o wyzwiska w internecie? Tyle razy mówiłem ci,że nie warto przejmować się takimi...
- Nie Lou. To nie o to chodzi-ciemnowłosy powiedział przez łzy,przerywając swojemu chłopakowi w połowie zdania
Tommo włożył rękę pod kolana najważniejszej osoby w swoim życiu i podniusł nieco blade ciało,chcąc zanieść je do sypialni. Mimo,że był niższy od Harry'ego nie nażekał na brak siły,a w dodatku jego chłopak bie był wcale ciężki.
Gdy znaleźli się w dobrze znanym im pomieszczeniu,gdzie spędzili gorące jak i te słodkie chwile,starszy wgramolił się ze swoim tobołkiem na łóżko. Okrył ich szczelnie kołdrą i nabrał haust powietrza do płuc.
- Teraz powiedz mi co się dzieje-wydusił z siebie tonem nie znoszącym sprzeciwu,uważnie obserwując zielone tęczówki,które spąglądały wszędzie,tylko nie na niego
- Hej,spokojnie-delikatnie chwycił jego podbrudek i przybliżył swoją twarz,aby złączyć ich usta w delikatnym pocałunku,lecz w ostatniej chwili Hazz odwrócił głowę. Louis oszołomiony odrzuconą czułością,postanowił zwiększyć kochankowi przestrzeń między nimi.
- Nie całuj mnie. Nie zasługuję na ciebie-wyszeptał Curly,a po jego policzkach spłynęły słone łzy,które spadły na śnieżnobiałą pościel
- Nie mów tak. Kocham cię i jesteś najwspanialszym człowiekiem jakiego znam-odpowiedział całkiem poważnie i pomimo protestów przyciągnął do siebie kruche ciało zielonookiego.
- Nie zasługuję na ciebie,nie zasługuję-powtarzał jak mantrę,chowając zrospaczoną twarz w ramieniu Louisa,który nie wiedział za bardzo co robić. Nie miał pojęcia co mogło wywołać takie zachowanie u Stylesa
- Harry nie wygaduj takich głupot. Jesteś młodym,uroczym facetem,bez którego nie wyobrażam sobie życia. Nie wiem jakbym sobie bez ciebie poradził. Bez twojego ''kocham cię'' na dobranoc. Bez loczków łaskoczących moją twarz,gdy się w ciebie wtulam. Bez tych hipnotyzujących,szafirowych oczu i tych słodkich dołeczków-wyjaśnił,dotykając palcem policzka Hazzy,który na te słowa odrobinę się rozpromienił.
- Bez twojego gorącego dotyku,bez...
Przespałem się z Nickiem-przerwał mu załamany i zachrypnięty głos,przez co nieprzyjemny dreszcz przebiegł wzdłuż jego kręgosłupa. Ostrożnie zabrał dłoń z barku Harreh'a i przyciągnął ją do siebie,na co nastolatek mocno zacisnął sowje powieki. Przez kilkanaście sekund w głowie szatyna nie znajdowało się nic,oprócz zupełnej pustki.
Jakby budząc się z jakiegoś transu,gwałtownie nabrał powietrza do płuc,uświadamiając sobie,że zapomniał o tka błahej rzeczy jaką jest oddychanie. Kilka razy mrugnął powiekami,chcąc pozbyć się z pod nich nieprzyjemnego pieczenia.
- Co?-było jedynym słowem,jakie zdołał wypowiedzieć
- Przepraszam Louis,kurwa,tak strasznie cię przepraszam...J-Ja byłem p-pijany... On też. Byliśmy w klubie. To stało sięmtak szybko. Byłeś u Jay,ja chciałem się rozerwać. Nie myślałem,że t-tak to się skończy.
Boo Bear wplutł palcę w swoje przy długie włosy i próbował unormować przyspieszony oddech,gdy powoli docierało do niego co się stało. Jego Harry go zdradził. Harry z którym zamierzał pozostać do końca swoich dni. Harry,z którym spędził wiele upojnych nocy,przepełnionych miłością. Przecież tylko on miał prawo dotykać jego aksamitnej skóry...Tylko on...
- Wpadliśmy do jego domu-Curly probował wypowiedzieć spójne i zrozumiałe zdania,jednak uniemożliwiał mu to intensywny płacz-To się stało tak szybko... Przepraszam cię. Tak strasznie mi przykro. Tak bardzo chciał bym cofnąć czas i zostać tej n-nocy w domu. Nie iść na tę głupią zabawę-wyłkał
Tommo zoriętował się,kiedy to się stało. Tydzień temu. Teraz wszystko się zgadzało,to napięcie wiszace między nami od kilku dni.
- Kocham cię Louis,ja n-nie chciałem-młodszy podciągnął kolana pod brodę,chowając w nich swoją zrozpaczoną twarz.
Jak mogłeś mnie zdradzić? I ze wszystkich ludzi na swiecie,czemu z nim?-powiedział bez żadnych emocji. Błagał w myślach,abu obudził się z tego koszmaru u boku swojego partnera
Boo Bear... J-ja...pociągnął nosem i rzucił się na niebieskookiego,przytulając go jak najmocniej potrafił. Jakby to miał by być ich ostatni uścisk
- Zrozumiem,jeśli postanowisz mnie zostawić,zakończyć to, ja naprawdę zrozumiem,ale bez ciebie będę nikim. Jestem takim idiotą!-wykrzyczał z bólem ostatnie zdanie w szyję skrzywdzonego
Louis westchnął ciężko,czując jak gorące krople spływają po jego twarzy,a słony smak pojawia się w jego ustach. Objął trzęsące się ciało kędzierzawego,chcąc zapewnić go,że nie ma zamiaru nigdzie się wybierać. Nie potrafił zakończyć prawie czterech lat związku. Nie mógł
- Tak,jesteś prawdziwym idiotą-potwierdził i cicho zachichotał próbując rozluźnić atmosferę-Ale bardzo cię kocham
Pocałował krótko głowę Harry'ego i popchnął go delikatnie na łóżko,sam układając się na wznak. Objął jego biodra jedną nogą i złączył delikatnie ich wargi,wskutek czego łzy zakochanych zmieszały się.
Przepraszam,przepraszam,przepraszam...-wciąż szeptał w usta szatyna
- Shh. Będzie okey. Wszystko naprawimy,tak?-otarł ciecz wydostającą się z szafirowych tęczówek i ucałował każdą z powiek Harreh'a
Tak. Obiecuję,że już nigdy nie dam ci powodu do płaczu. Obiecuję
Na zawsze razem,pamiętaj-Boo Bear wpił się zachłannie w usta swojego chłopaka,chcąc przekazać tym gestem uczucie,które nadal się w nim znajdowało.
Na zawsze-odpowiedział Curly,gdy po jakimś czasie się od siebie oderwali.
Silny związek przetrwa wszystko. Silnego związku nic nigdy nie pokona. Miłość Harry'ego Styles'a i Louis'a Tomlinson'a jest niezwykle silnym związkiem. Przetrwała ona pomimo przeciwności losu. I nic,ani nikt nie będzie wstanie tego zmienić. Nigdy.
xxx


Mam nadzieję,że się podoba. Chciałam,żeby był smutny i wzruszający,ale nie wiem czy się udało. Sami oceńcie.
Enjoy! <3. Wi <3
  • awatar sexilouiwiki: @Yes, It's fine.: Dziękuję <3 To naprawdę bardzo miłe z twojej strony :* Nie mam nic do ES. W końcu sis to sis <3 Nie lubię zachowania typu-Jestem LS nienawidzę ES czy na odwrót. Moim zdaniem podział na te dwie grupy jest głupi. Ja LS jestem i nikt tego nie zmieni ^^ <3 Moim zdaniem ta dwójka do siebie pasuje ;) A ty jesteś ES? xoxo
  • awatar Yes, It's fine.: Jest naprawdę dobre, choć czytam to ze zdziwieniem gdyż nie zbyt wierzę w Larry'ego. Wybacz sis. Ale naprawdę ładne i wzruszające :) xx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej,hej,hej Mam wielką ochotę napisać jakiegoś one shot'a. Ma ktoś pomysł? <3 Wi xx
  • awatar sexilouiwiki: @Yes, It's fine.: Hihi :D Okey <3 Czekam kochana :* xoxo
  • awatar Yes, It's fine.: Hm... Nie mam pojęcia sis xD Ale jak będę mieć fazę na shoty to podam pomysł ;) xx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej wszystkim. Więc teraz pragnęła bym się dokładniej wytłumaczyć. Moja kilkumiesięczna nieobecność jest wytłumaczalna. W moim życiu sporo się zmieniło. Nie spędzam już tak dużo czasu na tym blogu jak kiedyś. Nie wątpię,że przez te 233 dni mojej nieobecności czekaliście na nowy wpis,a ja naprawdę bardzo chciałam dodać go dla was,ale zapomniałam hasła. Zaglądałam tu i czytałam wasze komentarze i bolało mnie gdy nie mogłam wam napisać. Napisać,że o was pamiętam i że bardzo wiele dla mnie znaczycie. Bardzo chciała bym cofnąć czas i móc kontaktować się z moimi starymi czytelnikami,co jest absolutnie niemożliwe,bo większość zamknęła blogi kilka miesięcy temu. Więc nie rozżalając się liczę na to,że zdobędę innych,równie wspaniałych i kochanych czytelników. Tym któży ze mną zostali bardzo,ale to bardzo dziękuję i mam nadzieję,że zostaną jeszcze trochę <3 Kochałam was,kocham i nigdy nie przestanę. Jeśli chciało wam się przeczytać ten post to napiszcie jakiś komentarz pod tym postem. Co wam się podoba,a co powinnam zmienić? Lubicie mnie czy nie? Uważacie,że mój blog jest fajny czy wręcz przeciwnie. Liczę na was. Enjoy! :' <3 Wi <3
  • awatar sexilouiwiki: @Yes, It's fine.: Ktoś kto ma bloga o 1D na tym pingerze to teraz wyjątek :) Jestem mega szczęśliwa,że znalazłam swoją bratnią duszę <3 Cieszę się,żezdobyłam nową czytelniczkę i bardzo chętnię będę do ciebie zaglądać <3 :* A i ddziękuję. Wzajemnie Wi xoxo
  • awatar Yes, It's fine.: Ja osobiście dopiero jakoś teraz założyłam bloga na zacny pingerze i poszukuje ,,nieumarłych,, blogów o 1D. BŁAGAM ! NIE OPUSZCZAJ MNIE ! xD Będę wchodzić regularnie, Lou jest słodziakiem ^w^ Dobrze myślę że już poznałaś moją głupotę *tak mam zaburzenia w psychice* :D Powodzenia ! xx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochani <3 Dziękuję wam z całego serca za te 2 012 odzwiedzin! Jesteści wspaniali. Z tej okazji napiszę one shot'a! Macie do wyboru:
- Larry
- Narry
- Ziall
- Lilo
oraz jaki ma być:
- romantyczny
- śmieszny
- smutny
- +18
Kocham was <3
Wi
 

 
Hej kotki! Tak niedawno razem z wami świętowałam swoje 1000 wyświetleń. A teraz? Jest ich już 1996 i boję się,że będę świętować 2000 wyświetleń sama. Wróćcie Kevinki!
  • awatar sexilouiwiki: @Yes, It's fine.: W bardzo dobrym sis <33 xoxo
  • awatar Yes, It's fine.: *trzepu trzeb skrzydłami* przyleciałam w dobrym momencie ? XD xx
  • awatar sexilouiwiki: @Robótkomaniaczka ♥: O jeju <3 Myślałam,że nikt już nigdy nie skomentuje mi żadnego posta na tym blogu <3 Dziękuję :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jest ktoś?
Tęsknię za wami! <3<3<3<3 <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej misie Wiem,że po tych wielu miesiącach mojej nieobecności straciłam czytelników,ale wciąż będę dla was pisać,bo was kocham, a teraz next opowiadania o Larry-m:
Następnego dnia:
Obudziłam się wyjątkowo wcześnie. Była 8:15. Poszłam wziąć prysznic i spojrzałam w lustro. Mój policzek był spuchnięty i czerwony. Poszłam do pokoju,ubrałam się i usiadłam przed lusterkiem. Wzięłam puder matujący i umalowałam się nim. Nie lubiałam tego,ale dziś musiałam. Zeszłam na dół,do kuchni i przestraszyłam się. Lou coś gotował,a przy stole siedział Harry.
Hej-szepnęłam do nich,na co Harry poderwał się i pocałował mnie w policzek mówiąc-
Hej kotku
Chłopaki to idziecie?-usłyszałam za sobą głos Liama- o hej Melcia
Hej-odparłam
My idziemy na wywiad. Zostanie z tobą Niall. Tu masz śniadanie-poinformował mnie Lou
Okey. Dzięki-powiedziałam,wzięłam śniadanie i idąc na górę rzuciłam-
Pa chłopaki
Godzinę później:
Do mojego pokoju wszedł Niall mówiąc:
Hej kochanie
Hej Ni-odparłam
Chłopak usiadł na łóżku obok mnie i musnął moje wargi. Przerodziło się to w namiętny pocałunek. Wszystko było okey,dopuki Horan nie złapał mnie za policzek. Syknęłam z bólu i złapałam się za niego,a on zapytał:
Coś się stało?
Nie-szepnęłam przez łzy
Nie wierzę ci-powiedział i wziął wilgotne husteczki,żeby zmyć mi makijaż
Nie proszę-załkałam
Mel daj mi ten policzek-powiedział stanowczo
Odsunęłam dłoń i pozwoliłam chłopakowi działać
Po chwili wciągnął powietrze ze świstem i spojrzał na mnie przerażony pytając-
Kto ci to zrobił?
Nikt-pisnęłam
Mel proszę-załkał
Uciekłam więc do łazienki
Po chwili słyszałam jak Niall dzwoni do chłopaków. Nie upłynęło nawet 10 minut,a Lou już dobijał się do drzwi toalety błagając:
Siostrzyczko wpuść mnie! Proszę kochanie!
Nie mogę-załkałam
Proszę,boję się!-rozpłakał się więc otworzyłam drzwi i wtuliłam się w brata
Po chwili z jego ramion wyrwał mnie Styles. Przestraszyłam się. Pocałował mnie i zapłakał- Kto ci to zrobił Mel?! Powiedz,a go zabiję!
Oburzyłam się. Miałam dość. Wrzasnęłam więc:
Tak?! Zabijesz?! Siebie zabijesz?!
Co-to nie było nawet pytanie
Wtedy popłakałam się na całego-
Byłeś pijany! Uderzyłeś mnie!
Zabiję Cię gnojku!-krzyknął Louis i rzucił się na Harry`ego
Nie proszę nie bijcie się!-krzyknęłam próbując oderwać Lou od Hazzy,ale mi się to nie udało i Loczek zaraz oberwał w policzek od mojego brata.
Niall błagam,weź z tąd Louisa-poprosiłam na co chłopak wykonał moje polecenie
Zsunęłam się po ścianie i schowałam twarz w dłoniach
Harry się popłakał i powoli do mnie zbliżył. Odsunął moje ręce od twarzy i spojrzał mi załzawionymi oczami w oczy.
Przepraszam Mel...Kocham cię tak bardzo. Nie chciałem Cię krzywdzić. Wiem,że mnie teraz nienawidzisz...-powiedział
Przestań! -krzyknęłam- Kocham Cię,ale tak bardzo mnie ranisz...
Nie kłam. Wiem,że mnie nie kochasz-posmutniał,więc złapałam jego twarz w dłonie i go pocałowałam
Był w szoku. Po chwili odwzajemnił pocałunek. Kilka sekund tak trwaliśmy,aż on w końcu zapytał mnie-
Będziesz wciąż również moją dziewczyną?
Niewiem. Potrzebuję czasu-odparłam i odwróciłam wzrok

Mam nadzieję,że się podobało. Jeden kom=next. KOCHAM WAS! WI <3
 

 
Hej kotki!!!!!!!!!! Bardzo,bardzo przepraszam,za moją mega długą nieobecność! Po prostu zapomniałam hasła i to wszystko tak się posypało. Bardzo za wami tęskniłam. Nie wiem jak mam się wam odwdzięczyć. Kocham was,naprawdę. Mam nadzieję,że się nie gniewacie i również tęskniliście <3 <3 <3 <3 wasza Wi <3
 

 
Hej myszki! Mam dla was informacje. Pomagam prowadziç bloga pewnej dziewczynie Zuzu prowadzić bloga. Miała bym wielką prośbę. Zajrzycie? Była bym wdzięczna:
zuzuonedirection.pinger.pl
Będzie nam bardzo miło :-*